Cześć, tu Ola z Dzikich Łąk!
Dziś przyglądamy się skórze o wyjątkowym temperamencie – czasem rumieni się bez powodu, a czasem potrzebuje od nas odrobiny troski i spokoju, czyli… cerze naczynkowej.
Ta skóra jest wrażliwa, delikatna, a do tego potrafi dramatyzować przy każdym nieprzyjemnym czynniku – zimnie, gorącu, stresie czy mocnym kosmetyku. Ale spokojnie! Z odrobiną uwagi, odpowiednimi nawykami i dobrym kremem możesz sprawić, że stanie się spokojniejsza, gładka i promienna.
Cera naczynkowa – co ją wyróżnia?
Cera naczynkowa to ta, która łatwo reaguje. Zimno? Rumień. Gorąco? Rumień. Lampka wina? Rumień razy dwa 😉 Za tym wszystkim stoją delikatne naczynka krwionośne, które znajdują się bardzo blisko powierzchni skóry i czasem po prostu „puszczają oko” w najmniej odpowiednim momencie. Są jednak sposoby, żeby te rumieńce nie przeszkadzały aż tak bardzo.
Najważniejsze w pielęgnacji? Łagodność, regularność i cierpliwość. No i oczywiście odpowiedni zestaw sprzymierzeńców. W Dzikich Łąkach mamy na to całą trójkę: Bella – ta na dzień nr 1, Bella – ta na dzień nr 2 i Bella – ta na noc. Trzy siostry do zadań specjalnych, które wspólnie potrafią zdziałać cuda.
Krem do zadań specjalnych: łagodny, a jednocześnie skuteczny sojusznik cery wrażliwej i naczynkowej. Zawiera kwas azelainowy, który pomaga uspokoić skórę i wyrównać koloryt, a róża damasceńska, olej jojoba i kwas hialuronowy dbają o ukojenie i nawilżenie. Idealna na początek pielęgnacji z tym składnikiem.
Mocniejsza wersja – dla skóry, która już zna azelainowy rytuał. Działa intensywniej na rumień i trądzik różowaty, ale nadal jest delikatna dzięki róży, arganowi i sorbitolowi. Pomaga złagodzić zaczerwienienia i przywrócić cerze równowagę.
Wieczorny rytuał ukojenia. Krem pełen odżywczych olejów z dzikiej róży, arganu, jojoby i słodkich migdałów, który wspiera regenerację skóry w nocy. Bogatsza konsystencja sprawia, że można używać go jak maski – rano skóra jest wyciszona, miękka i promienna.
Mój plan pielęgnacji dla Ciebie:
Rano: oczyść twarz delikatnym środkiem, idealny do tego będzie nasz Tymiankowy – ten do mycia twarzy. Nałóż krem do cery naczynkowej Bella 1 (lub 2, jeśli jesteś już na tym etapie). Na koniec możesz nałożyć krem lub podkład z fitrem SPF 30+.
Wieczorem: oczyść skórę, tu również Tymiankowy – ten do mycia twarzy będzie jak najbardziej odpowiedni i wklep Bellę na noc. Dwa-trzy razy w tygodniu możesz potraktować ją jako maskę: nałóż grubiej i idź spać jak bogini z łąki.
Raz w tygodniu: zrób delikatny peeling , żeby skóra łatwiej przyjmowała składniki aktywne.
I wiesz co? Na koniec chciałabym Ci powiedzieć coś ważnego: skóra naczynkowa to nie wyrok, tylko zaproszenie do uważniejszej pielęgnacji… To skóra, która potrzebuje delikatności, ale w zamian potrafi się odwdzięczyć pięknym blaskiem i spokojem. Pamiętaj, że nie musisz się „pozbywać” swojego rumieńca. Możesz go po prostu… polubić. A jeśli pomoże Ci w tym nasza Bella to wiedz, że na Dzikich Łąkach ktoś właśnie uśmiecha się szeroko 🙂
Ściskam,
Ola z Dzikich Łąk
FAQ
Najczęściej zadawane pytania o cerę naczynkową i Bellę
Tak, linia Bella została stworzona właśnie z myślą o cerze wrażliwej, naczynkowej i z trądzikiem różowatym. Kwas azelainowy pomaga redukować stany zapalne i rumień, a naturalne oleje łagodzą i odbudowują barierę skóry.